Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Na co zwracać uwagę, kupując śniegowce?

2016-02-05

Okres zimowy stawia przed naszymi stopami wyzwania, którym nie są w stanie sprostać zwykłe buty codzienne czy nawet standardowe ocieplane botki. Niskie temperatury, wszechobecna wilgoć, błoto pośniegowe zmieszane z solą drogową oraz oblodzone chodniki to czynniki, które weryfikują jakość obuwia w bardzo brutalny sposób. Decyzja o zakupie śniegowców jest zatem inwestycją w bezpieczeństwo i zdrowie, a nie tylko uzupełnieniem zimowej garderoby o modny element. Niewłaściwie dobrane obuwie może prowadzić do szybkiego wychłodzenia organizmu, bolesnych otarć, a w skrajnych przypadkach do odmrożeń lub kontuzji wynikających z poślizgnięć. Rynek obuwniczy oferuje obecnie ogromny wybór modeli, od tych typowo sportowych, przez casualowe, aż po eleganckie warianty wykończone futrem, jednak to parametry techniczne powinny odgrywać pierwsze skrzypce podczas selekcji.

Eksperci zgodnie podkreślają, że dobre śniegowce to skomplikowana konstrukcja, która musi łączyć w sobie sprzeczne na pozór cechy: musi być szczelna, aby nie przepuszczać wody, a jednocześnie przepuszczalna dla pary wodnej, by stopa się nie pociła. Musi być solidna i trwała, ale nie może obciążać nogi swoją wagą. Wreszcie, musi zapewniać stabilność na śliskim podłożu, zachowując elastyczność niezbędną do naturalnego ruchu stopy. Zrozumienie, na które elementy budowy buta należy zwrócić szczególną uwagę, pozwala konsumentom uniknąć rozczarowań i cieszyć się zimowymi spacerami bez względu na kaprysy aury. Poniższa analiza poszczególnych komponentów obuwia zimowego ma na celu dostarczenie kompleksowej wiedzy niezbędnej do dokonania najlepszego wyboru.

Dlaczego dobór odpowiedniego materiału jest najważniejszym kryterium?

Materiał, z którego wykonana jest cholewka śniegowców, stanowi pierwszą barierę między stopą a niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi. To właśnie jakość zastosowanych surowców decyduje o tym, czy buty przetrwają więcej niż jeden sezon i czy faktycznie ochronią nas przed zimnem. Tanie zamienniki często wyglądają atrakcyjnie na sklepowej półce, jednak w kontakcie z mrozem mogą pękać, sztywnieć i tracić swoje właściwości izolacyjne. Warto pamiętać, że zimą materiał poddawany jest ekstremalnym próbom: z jednej strony atakuje go woda i sól, z drugiej musi wytrzymać naprężenia wynikające z chodzenia w niskich temperaturach. Dlatego analiza składu materiałowego powinna być pierwszym krokiem każdego świadomego konsumenta.

Czy wodoodporność to absolutna konieczność w zimowych butach?

Kwestia wodoodporności w przypadku śniegowców jest bezdyskusyjna, ponieważ mokra stopa w ujemnej temperaturze to najkrótsza droga do hipotermii i przeziębienia. Śnieg, nawet przy dużym mrozie, w kontakcie z cieplejszą powierzchnią buta lub pod wpływem środków chemicznych sypanych na chodniki, zamienia się w wodę lub agresywne błoto pośniegowe. Dobre śniegowce muszą posiadać membranę lub specjalną impregnację fabryczną, która fizycznie uniemożliwia cząsteczkom wody przenikanie do wnętrza cholewki. Warto szukać oznaczeń takich jak „waterproof” lub informacji o zastosowaniu technologii hydrofobowych, które sprawiają, że krople wody spływają po powierzchni buta, zamiast w nią wsiąkać. Należy jednak rozróżnić wodoodporność całkowitą (np. w kaloszach) od zwiększonej odporności na przemakanie, która jest standardem w większości dobrych butów zimowych i zazwyczaj w zupełności wystarcza do miejskiego użytkowania.

Nieprzemakalność to jednak nie tylko kwestia samej tkaniny, ale również sposobu łączenia poszczególnych elementów buta. Szwy są newralgicznymi punktami, przez które wilgoć najczęściej dostaje się do środka, dlatego w wysokiej jakości śniegowcach stosuje się szwy klejone lub dodatkowo uszczelniane. W przypadku obuwia z elementami gumowymi, takimi jak w popularnych „kaczych butach” (duck boots), dolna część cholewki jest całkowicie wodoszczelna, co stanowi idealne rozwiązanie na roztopy. Ignorowanie parametru wodoodporności przy zakupie śniegowców jest błędem, który bardzo szybko zemści się podczas pierwszego dłuższego spaceru w głębszym śniegu. Wilgotna wyściółka traci swoje właściwości izolacyjne niemal natychmiast, co sprawia, że nawet najgrubsze futro nie zapewni ciepła.

Jakie znaczenie ma oddychalność materiału przy niskich temperaturach?

Paradoksalnie, ochrona przed wilgocią z zewnątrz to tylko połowa sukcesu, ponieważ równie istotne jest odprowadzanie wilgoci produkowanej przez samą stopę. Podczas ruchu, nawet w zimne dni, stopy generują ciepło i pot, który – jeśli nie zostanie odprowadzony – skropli się wewnątrz buta, prowadząc do zawilgocenia skarpetki. Mokra skarpeta działa jak zimny kompres, drastycznie obniżając temperaturę stopy i prowadząc do szybkiego wychłodzenia, co jest odwrotnością zamierzonego efektu noszenia ciepłych butów. Dlatego materiały, z których wykonane są śniegowce, muszą posiadać właściwości oddychające, pozwalające na cyrkulację powietrza i transport pary wodnej na zewnątrz.

Wysokiej klasy materiały syntetyczne oraz naturalna skóra (szczególnie nubuk i zamsz, przy odpowiedniej impregnacji) radzą sobie z tym zadaniem znacznie lepiej niż tanie tworzywa sztuczne typu „cerata”. Membrany klimatyczne stosowane w nowoczesnym obuwiu działają dwukierunkowo: ich pory są zbyt małe, by przepuścić kroplę wody z zewnątrz, ale wystarczająco duże, by wypuścić cząsteczkę pary wodnej ze środka. Brak odpowiedniej wentylacji w bucie sprzyja również rozwojowi bakterii i grzybów, co przy wielogodzinnym noszeniu obuwia może prowadzić do nieprzyjemnego zapachu i chorób skóry. Zatem komfort termiczny zimą zależy w równym stopniu od izolacji, co od skutecznego zarządzania wilgocią wewnątrz buta.

Czym różni się skóra naturalna od tworzyw syntetycznych w kontekście śniegowców?

Wybór między skórą naturalną a materiałami syntetycznymi to dylemat, przed którym staje wielu kupujących, a odpowiedź zależy od przeznaczenia obuwia i budżetu. Skóra naturalna licowa jest niezwykle trwała, elastyczna i przy odpowiedniej pielęgnacji doskonale dopasowuje się do kształtu stopy, zapewniając wysoki komfort użytkowania. Posiada naturalne właściwości oddychające, jednak wymaga regularnego czyszczenia, natłuszczania i impregnowania, aby nie uległa zniszczeniu pod wpływem soli drogowej. Z kolei nowoczesne materiały syntetyczne, takie jak nylon balistyczny czy zaawansowane technicznie tkaniny poliestrowe, są zazwyczaj lżejsze, szybciej schną i często są fabrycznie zintegrowane z wodoodpornymi membranami.

Śniegowce wykonane z wysokogatunkowych tworzyw sztucznych często lepiej sprawdzają się w warunkach dużej wilgotności i głębokiego śniegu, ponieważ nie chłoną wody w swoją strukturę tak łatwo jak skóra. Są też zazwyczaj łatwiejsze w czyszczeniu – często wystarczy przetarcie wilgotną szmatką. Z drugiej strony, tanie materiały skóropodobne mogą pękać na mrozie i nie zapewniać żadnej wentylacji, tworząc w bucie efekt „sauny”. Dla osób ceniących elegancję i klasyczny wygląd skóra naturalna pozostaje niedoścignionym wzorcem, jednak w kategorii typowo outdoorowej i sportowej, nowoczesne syntetyki często oferują lepszy stosunek wagi do właściwości termicznych.

Jak powinna wyglądać idealna podeszwa na oblodzone chodniki?

Podeszwa w śniegowcach pełni funkcję fundamentu, który decyduje nie tylko o komforcie chodzenia, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie użytkownika na śliskich nawierzchniach. Zimą podłoże jest nieprzewidywalne – pod warstwą puszystego śniegu może kryć się lód, a błoto pośniegowe potrafi być równie śliskie jak tafla lodowiska. Konstrukcja spodu buta musi być przemyślana zarówno pod kątem chemicznego składu mieszanki gumowej, jak i geometrii bieżnika. Zbyt twarda podeszwa będzie ślizgać się jak plastik, podczas gdy zbyt miękka może nie zapewnić odpowiedniej stabilizacji lub szybko się zetrzeć na asfalcie.

Dlaczego grubość podeszwy wpływa na izolację termiczną?

Często zapominamy, że chłód przenika do stóp nie tylko z powietrza, ale w dużej mierze bezpośrednio od podłoża – zmarzniętej ziemi, betonu czy lodu. Cienka podeszwa, nawet w najlepiej ocieplonym bucie, będzie „mostkiem termicznym”, przez który ciepło będzie uciekać, a zimno przenikać do wnętrza. Dlatego solidne śniegowce charakteryzują się grubą, masywną podeszwą, która fizycznie oddziela stopę od zimnej nawierzchni. Im grubsza warstwa izolacyjna pod stopą, tym dłużej utrzymamy komfort termiczny, nawet stojąc bez ruchu na przystanku czy podczas spaceru w głębokim śniegu.

Grubość podeszwy ma również znaczenie praktyczne w kontekście wody i błota. Wyższa platforma sprawia, że cholewka (często wykonana z materiałów tekstylnych lub skóry) znajduje się wyżej, z dala od kałuż i mokrego śniegu, co zmniejsza ryzyko przemoczenia i zabrudzenia materiału. Wiele nowoczesnych modeli śniegowców wykorzystuje w podeszwach wielowarstwowe konstrukcje, łączące twardą gumę na zewnątrz z pianką EVA wewnątrz, co zapewnia doskonałą izolację termiczną przy zachowaniu niskiej wagi i dobrej amortyzacji wstrząsów.

Jaki bieżnik zapewni bezpieczeństwo na śniegu i lodzie?

Bieżnik w butach zimowych działa na tej samej zasadzie co opony zimowe w samochodzie – jego zadaniem jest „wgryzanie się” w podłoże i odprowadzanie błota oraz wody spod podeszwy. Płaska podeszwa na śniegu jest gwarancją problemów, dlatego należy szukać modeli z głębokim, agresywnym protektorem. Wzór bieżnika powinien być zróżnicowany, z wielokierunkowymi wypustkami i rowkami, co zapobiega ślizganiu się buta we wszystkich kierunkach – nie tylko przód-tył, ale i na boki. Szerokie rowki są istotne, ponieważ zapobiegają gromadzeniu się ubitego śniegu w podeszwie, który po chwili zamienia się w śliską warstwę niwelującą przyczepność.

Niektóre zaawansowane modele śniegowców posiadają specjalne systemy antypoślizgowe, a nawet wbudowane, chowane kolce, które są bezkonkurencyjne na lodzie. Jednak w typowych warunkach miejskich kluczowa jest odpowiednia rzeźba terenu podeszwy. Należy unikać butów z gładkimi, plastikowymi spodami, które na mrozie twardnieją i tracą jakiekolwiek właściwości trakcyjne. Dobrze zaprojektowany bieżnik daje pewność kroku, pozwala na dynamiczne poruszanie się i znacznie redukuje napięcie mięśni, które podświadomie napinamy, próbując utrzymać równowagę na śliskim chodniku.

Z jakiego tworzywa powinna być wykonana podeszwa, aby nie pękała na mrozie?

Skład mieszanki, z której wykonana jest podeszwa, jest równie ważny co jej kształt. Materiały niskiej jakości, takie jak twardy plastik (często spotykany w bardzo tanim obuwiu), pod wpływem ujemnych temperatur stają się kruche i sztywne. Taka sztywność nie tylko utrudnia naturalne zginanie stopy podczas chodzenia, powodując dyskomfort, ale także zwiększa ryzyko pęknięcia podeszwy w miejscu zgięcia. Dobrej jakości guma termoplastyczna (TR) lub kauczuk to materiały, które zachowują elastyczność nawet przy bardzo silnych mrozach, co jest kluczowe dla przyczepności i trwałości obuwia.

Elastyczna podeszwa lepiej przylega do nierówności podłoża, zwiększając powierzchnię styku i tarcie, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo. Producenci obuwia outdoorowego często współpracują z renomowanymi dostawcami podeszw, co jest sygnałem wysokiej jakości. Warto przed zakupem spróbować zgiąć but w rękach (o ile to możliwe przy grubej podeszwie) lub sprawdzić sprężystość gumy paznokciem – jeśli materiał jest twardy jak kamień w temperaturze pokojowej, na mrozie będzie zachowywał się jeszcze gorzej.

Czy ocieplenie wewnętrzne determinuje komfort użytkowania?

To, co znajduje się wewnątrz śniegowca, odpowiada za bezpośrednie odczucie ciepła i miękkości. Rodzaj ocieplenia powinien być dostosowany do indywidualnych preferencji oraz planowanej aktywności. Innego ocieplenia potrzebujemy do butów, w których będziemy aktywnie maszerować, a innego do takich, w których będziemy stać na mrozie. Wnętrze buta musi tworzyć mikroklimat sprzyjający utrzymaniu stałej temperatury ciała, nie doprowadzając jednocześnie do przegrzania.

Jakie rodzaje futerka i kożucha sprawdzają się najlepiej?

Naturalna wełna owcza (w tym wełna merynosów) jest uznawana za jeden z najlepszych izolatorów. Posiada ona unikalną zdolność do termoregulacji – grzeje, gdy jest zimno, ale nie powoduje nadmiernego pocenia się, gdy temperatura nieco wzrośnie. Ponadto wełna ma właściwości antybakteryjne i nie chłonie zapachów tak szybko jak syntetyki. Kożuch naturalny jest niezwykle miły w dotyku, gruby i mięsisty, co zapewnia doskonałą warstwę izolacyjną. Śniegowce wyściełane naturalnym runem są zazwyczaj droższe, ale oferują niezrównany komfort.

Alternatywą są nowoczesne ociepliny syntetyczne (np. typu polar, sztuczne futerko, Thinsulate). Technologie te poszły bardzo do przodu i obecnie wysokiej jakości syntetyki potrafią dorównać parametrami wełnie, będąc przy tym lżejszymi i szybciej schnącymi. Sztuczne futerka mogą być bardzo skuteczne, pod warunkiem że są gęste i trwale połączone z wyściółką. Należy wystrzegać się cienkich, rzadkich warstw ocieplenia, które szybko się wycierają i zbrylają, tworząc puste przestrzenie, przez które przenika zimno.

Czy wkładka termiczna ma wpływ na utrzymanie ciepła?

Wkładka to często niedoceniany, a kluczowy element buta zimowego. Nawet najlepsza podeszwa może okazać się niewystarczająca, jeśli wewnątrz buta stopa spoczywa bezpośrednio na twardej powierzchni. Dobre śniegowce wyposażone są w wyjmowane wkładki wykonane z filcu, wełny lub pianki termicznej pokrytej warstwą aluminiową, która odbija ciepło z powrotem w stronę stopy. Filc jest doskonałym izolatorem, który chłonie wilgoć i separuje stopę od chłodu.

Możliwość wyjęcia wkładki jest dużą zaletą – pozwala to na jej wysuszenie po całym dniu noszenia (co jest kluczowe dla higieny i zachowania właściwości termicznych) lub wymianę na nową, gdy stara się zużyje. Jeśli fabryczna wkładka w śniegowcach wydaje się zbyt cienka, warto od razu dokupić profesjonalne wkładki termiczne, które za niewielką cenę potrafią diametralnie poprawić komfort cieplny butów.

Na co zwrócić uwagę przy dopasowaniu rozmiaru i cholewki?

Zimowe obuwie rządzi się nieco innymi prawami doboru rozmiaru niż buty letnie czy wiosenne. Zbyt ciasny but to gwarancja zmarzniętych stóp, niezależnie od grubości ocieplenia. Dzieje się tak, ponieważ ucisk ogranicza krążenie krwi, która jest naturalnym nośnikiem ciepła w organizmie. Ponadto, w ściśniętym bucie nie ma miejsca na warstwę powietrza, która działa jak dodatkowy izolator.

Dlaczego zimowe buty powinny być nieco luźniejsze?

Kupując śniegowce, warto rozważyć wybór modelu o pół rozmiaru, a czasem nawet o cały rozmiar większego niż zazwyczaj. Należy uwzględnić fakt, że zimą często zakładamy grubsze skarpetki (wełniane lub trekkingowe frotte), które zajmują w bucie sporo miejsca. W bucie musi pozostać tzw. „luz operacyjny” w okolicach palców, który pozwala na swobodne poruszanie nimi. Ruch palców stymuluje krążenie, co pomaga utrzymać ciepło. Jeśli palce są ściśnięte i nieruchome, bardzo szybko ulegają wychłodzeniu.

Dodatkowa przestrzeń pozwala również na gromadzenie się ciepłego powietrza wokół stopy, tworząc barierę termiczną. Oczywiście but nie może być zbyt luźny, aby pięta nie „latała” podczas chodzenia, co mogłoby prowadzić do otarć i niestabilności, jednak lekki zapas jest w przypadku śniegowców wysoce wskazany dla zachowania maksymalnego komfortu termicznego.

Jak wysokość cholewki chroni przed dostawaniem się śniegu do środka?

Wysokość cholewki to parametr, który należy dobrać do warunków, w jakich buty będą użytkowane. Do miasta, na odśnieżone chodniki, wystarczą modele za kostkę. Jednak jeśli planujemy spacery po lesie, zabawy na śniegu z dziećmi czy poruszanie się w zaspach, wysoka cholewka jest niezbędna. Chroni ona nie tylko przed wsypywaniem się śniegu do środka buta od góry, ale także ogrzewa łydkę i staw skokowy.

Warto zwrócić uwagę na system zapięcia lub regulacji cholewki. Modele sznurowane pozwalają na idealne dopasowanie buta do szerokości łydki i spodni, co uszczelnia konstrukcję. Śniegowce wsuwane powinny posiadać ściągacz na górze cholewki, który uniemożliwi dostanie się śniegu do wnętrza nawet podczas brodzenia w głębokim puchu. Język w dobrych śniegowcach powinien być zszyty z cholewką na dużej wysokości (tzw. język miechowy), co stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed wilgocią.

Czy estetyka musi iść w parze z funkcjonalnością?

Choć funkcjonalność jest priorytetem, nikt nie chce nosić butów, które nie pasują do reszty garderoby. Współczesny design śniegowców udowadnia, że można połączyć surowe wymogi techniczne z atrakcyjnym wyglądem. Projektanci dwoją się i troją, by buty typu „moon boots”, trapery czy klasyczne emu wyglądały stylowo zarówno na górskim stoku, jak i w centrum miasta.

Jakie kolory śniegowców są najbardziej praktyczne zimą?

Praktyczność kolorystyczna zimą ma ogromne znaczenie ze względu na wszechobecne błoto, sól i brudną wodę. Jasne, pastelowe zamszowe śniegowce mogą wyglądać pięknie na zdjęciach w czystym śniegu, ale w zderzeniu z miejską rzeczywistością bardzo szybko tracą swój urok i są trudne do doczyszczenia. Kolory uniwersalne, takie jak głęboka czerń, granat, grafit, brąz czy khaki, są zdecydowanie najbezpieczniejszym wyborem. Na takich odcieniach zabrudzenia są mniej widoczne, a ewentualne zacieki z soli łatwiej zamaskować odpowiednią pielęgnacją.

Oczywiście, jeśli materiał cholewki jest gładki i śliski (np. nylon lub guma), można pozwolić sobie na odważniejsze barwy, jak czerwień, biel czy metaliczne złoto i srebro, ponieważ takie powierzchnie czyści się bez problemu. Jednak w przypadku materiałów chłonnych, ciemniejsza paleta barw jest gwarancją, że buty będą prezentować się estetycznie przez cały sezon.

Czy uniwersalny design ułatwia tworzenie zimowych stylizacji?

Inwestując w dobrej jakości śniegowce, oczekujemy, że będą one pasować do większości naszych zimowych ubrań. Proste, klasyczne fasony bez nadmiaru ozdobników są najbardziej wszechstronne. Pasują zarówno do jeansów rurek, legginsów, jak i do sportowych spodni narciarskich. Coraz częściej śniegowce zestawia się także na zasadzie kontrastu z dzianinowymi sukienkami i grubymi rajstopami, tworząc modny styl „après-ski”.

Wybierając model o stonowanym designie, zyskujemy pewność, że nie wyjdzie on z mody po jednym sezonie. Klasyka zawsze się obroni, a buty zimowe to element garderoby, który z założenia ma służyć przez kilka lat. Warto więc postawić na model, który będzie komplementował naszą szafę, a nie stanowił trudny do wystylizowania element.

O czym pamiętać wybierając idealne śniegowce na lata?

Zakup śniegowców to proces, który wymaga uwzględnienia wielu zmiennych. Nie należy kierować się impulsem ani wyłącznie niską ceną, gdyż zimowe warunki szybko weryfikują jakość wykonania. Kluczem do sukcesu jest znalezienie balansu między izolacją termiczną, wodoodpornością, przyczepnością podeszwy a komfortem noszenia. Należy pamiętać o regularnej impregnacji i czyszczeniu obuwia, co znacząco wydłuży jego żywotność i pozwoli zachować właściwości techniczne materiałów. Dobre śniegowce to takie, o których zapominamy, że mamy je na nogach – bo jest nam ciepło, sucho i stabilnie, niezależnie od tego, czy stoimy w zaspie, czy biegniemy do autobusu po oblodzonym chodniku.

Pokaż więcej wpisów z Luty 2016
pixel